SEX


Sex niewątpliwie intryguje, pobudza zmysły, napędza wyobraźnię. Dla każdego to część życia, nasza codzienność, bardziej lub mniej intymna. Dla niektórych temat tabu.
A jaka wizja sexu siedzi w głowach Paprockiego i Brzozowskiego? - O tym przekonaliśmy się w czwartkowy wieczór.

Ostatnia kolekcja według mnie najlepsza w historii marki, wysoko podniosła poprzeczkę. Nic dziwnego, że wymagająco podszedłem do najnowszych propozycji.

Otworzywszy zaproszenie, szybko wyobraziłem sobie wizję nadchodzącego sezonu u Marcina i Mariusza - koronka, koronka, koronka i jeszcze więcej koronki. Może nie aż tak przesadnie- w formie wszelakich krojów z zachrystyjnych firan, które lansuje Bizuu. 
Była to moja wizja kolekcji - dość ekstrawaganckiej, ale z wyraźną zmysłowością. 

***

Na wybiegu, który imponował wielkością czułem świeżość. Może to dziwne, ale nie sylwetki pierwsze przyciągnęły moją uwagę, a makijaż. Modelki w Polsce są matowe, mdłe. U Paprockiego i Brzozowskiego widzimy wyraźne rozświetlenie - Amerykańską oprawę "seksu". Nie będę jednak ukrywał, że nie od razu wywołało to we mnie pozytywne doznania. 



Projektanci nie postawili na znacznie nowatorskie kroje. Kolejny raz uświadamiają nas w konsekwentności do swojego stylu. Dostajemy od nich kobietę seksowną, ale nie wulgarną. Idąc na przekór dzisiejszej wizji seksualności, zakrywają, a nie odsłaniają. Przyznać jednak trzeba, że jak na Marcina i Mariusza, zobaczyliśmy naprawdę dużo.

Nie trzeba prowokować ciałem, aby być sexi, widzimy to chociażby w słynnej męskiej koszuli -synonimie męskości. U chłopaków, w towarzystwie koronki, tworząc niezwykłą, sensualną jedność.


Kolejny raz (choć jak na razie niezwykle skromnie) grono kolekcji zasilają projekty z linii  PLANTS - bardziej dostępnej i niezwykle uniwersalnej. To już tradycyjnie klasyka, przyćmiona wymownym napisem. Basici od P&B, które na pewno znów znajda się w mojej szafie!


Była to niekwestionowanie bardzo kobieca, energiczna (za sprawą krojów jak i kolorów), ale przede wszystkim spójna kolekcja. W po pokazowym kotle mieszały się kolejno to (hojnie) dosypywane gratulacje i zachwyty. Mówiąc bez ogródek - węszę duży sukces sprzedaży wśród fanek projektów Paprockiego i Brzozowskiego


1 komentarz: